W końcu udało mi się wyjść z paznokciami na prostą! Przepiłowane miejsce odrosło, a pozostałe paznokcie wzmocniły się odpoczywając od hybryd. Nie byłabym jednak sobą, gdybym pozostawiła je w stanie “bardzo dobrym”. A ponieważ prefekcja to moje drugie imię, zafundowałam sobie domowe Spa w postaci Japońskiego manicure P.Shine. Dzisiaj chciałabym Wam o nim trochę opowiedzieć. Od razu mówię, że tego typu zestawy dostępne są zarówno w sklepach internetowych, jak i na stacjonarnych stoiskach np. firmy NeoNail. Cena waha się w zależności od miejsca zakupu od 100 do nawet 200 zł. Ja mój zestaw zamawiałam tutaj.

15967507_1354835337900554_802976358_o_Fotor.jpg

Czym jest Japoński manicure P.Shine?

Jest to metoda, polegająca na wzmocnieniu naszej naturalnej płytki paznokcia. Tego typu manicure wzbogaca paznokcie w składniki takie jak: witaminy A + E, keratynę, pyłek pszczeli czy krzemionkę z Morza Japońskiego oraz nadaje im piękny blask. Technologia P.Shine pobudza krążenie krwi, wspiera zdrowy wzrost paznokci, a także prowadzi do ich wzmocnienia. Zapobiega również łuszczeniu się i rozdwajaniu płytki.

Z czego składa się zestaw P.Shine?

  • pasta „1 PASTE“,
  • puder „2 POWDER“,
  • zielona i różowa polerka ze skóry jelenia,
  • dwustronny pilniczek,
  • 3 dwustronne polerki,
  • plastikowa szpatułka,
  • skórzana ściereczka.

Jak wykonuje się Japoński manicure?

Japoński manicure jest bardzo prosty do wykonania. Wszystkie elementy są ponumerowane i dobrane kolorystycznie tak, by nikt nie miał problemu z dobraniem odpowiedniej polerki do produktu.

Krok pierwszy – przygotowanie paznokci. Po pierwsze nadajemy im pożądany kształt, po drugie DELIKATNIE przecieramy powierzchnię paznokcia dołączoną do zestawu polerką. Nie musimy się obawiać, ponieważ specjalnie dobrane ziarno nie narusza naturalnej struktury płytki. Jest to niezbędny krok, ponieważ dzięki temu umożliwiamy składnikom naturalnym dostęp do naszej płytki.

Krok drugi – pasta „1 PASTE“. Należy wmasować ją w płytkę paznokcia za pomocą specjalnej zielonej polerki. Nakładamy ją przy pomocy dołączonej do zestawu plastikowej szpatułki. Mikroskopijne cząstki ścierne niwelują wszelkie nierówności, jednocześnie delikatnie peelingując płytkę. Głównym zadaniem pasty jest głębokie odżywienie płytki paznokcia. Ruchy polerki oraz właściwości pasty powodują intensywniejsze ukrwienie łożyska. Dzięki temu od razu po zabiegu płytka ma piękny, zdrowy odcień. Pastę należy zabezpieczyć za pomocą pudru.

15942783_1354835274567227_1013591816_o_Fotor.jpg

Krok trzeci – puder „2 POWDER“. Nałożoną uprzednio pastę zabezpieczamy wcierając w płytkę paznokcia puder za pomocą różowej polerki. Puder zatrzymuje składniki zawarte w paście i chroni przed zbyt szybkim ich wypłukaniem z płytki paznokcia. Jednocześnie paznokcie zabezpieczone są przed czynnikami zewnętrznymi np. wodą, detergentami. Dodatkowym efektem wizualnym jest połysk, który utrzymuje się na naszych paznokciach nawet do 2 tygodni.

15942816_1354835264567228_1388037154_o_Fotor.jpg

Przed i po zakończonym zabiegu należy pamiętać o dezynfekcji użytych przez nas polerek i pilników. Wiadomo, bezpieczeństwo najważniejsze!

Dla kogo przeznaczony jest tego typu manicure?

P.Shine to metoda zalecana na paznokcie kruche, łamliwe i rozdwajające się. Jest też zabiegiem stosowanym często w celu poprawy stanu paznokci po tipsach, żelach czy hybrydach. Wiele osób ma problemy z utrzymaniem dobrej kondycji swoich paznokci – mają z tym kłopoty zarówno kobiety, jak i mężczyźni, dlatego też metodę tę stosować można praktycznie u wszystkich.

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was nieco do testowania tego typu produktów. Oczywiście w razie jakichkolwiek pytań, służę pomocą 🙂 Dajcie koniecznie znać czy chcecie zobaczyć efekt przed i po na paznokciach!

Advertisements