Miało być pięknie, miał być wpis z serii “moje paznokcie”, a wyszło jak zawsze. Zaciekawiona wczorajszym filmem, zagapiłam się i pierwszy raz w życiu przepiłowałam sobie płytkę paznokcia na kciuku. Niby nic nie boli, ale paznokieć grubości papieru na malowanie będzie musiał niestety trochę poczekać. W każdym razie skończyło się na ścięciu paznokci na krótko. Jednak jak mawiają: jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Przychodzę więc do Was z małym DIY na odżywkę do paznokci.

Czy słyszeliście kiedyś o “laminowaniu żelatyną”? Żelatyna to pochodna kolagenu. Jest bogata w peptydy, białka, kwas nukleinowy, witaminy K i H – czyli składniki, które są niezbędne do utrzymania zdrowia włosów, skóry i paznokci. Wiele osób nie wie, że jej zalety można wykorzystać również w pielęgnacji powierzchniowej, nazywanej właśnie laminowaniem. Dodatkowym plusem jest jej niska cena i powszechny dostęp. Wszystko to zachęciło mnie do wykonania w domowym zaciszu odżywki, która pomoże mi poradzić sobie z osłabionym po przepiłowaniu paznokciem (plus dodatkowo wzmocni pozostałe, bo przecież dobrego nigdy za wiele). Przepis jest bardzo prosty, nie potrzeba do niego żadnych specjalnych zdolności manualnych. A co będzie nam potrzebne?

  • żelatyna
  • gorąca woda
  • miseczka, w której możemy moczyć paznokcie
  • łyżka i łyżeczka

15682127_1333784330005902_853057228_o_Fotor.jpg

W internecie znaleźć możemy kilka przepisów, zasada jest jednak podobna. 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w 6 łyżkach gorącej wody, mieszamy do rozpuszczenia i pozostawiamy do przestygnięcia. Moczymy paznokcie w gotowej mieszance, następnie wmasowujemy ją przez ok. 3 minuty. Możemy różnież pozostawić paznokcie zanurzone w gotowej mieszance na minutkę. Po zabiegu należy dokładnie umyć ręce i nasmarować je kremem nawilżającym.

15696699_1333796016671400_1773967717_o_Fotor.jpg

Kąpiel wzmacnia płytkę paznokcia, powoduje, że jest bardziej elastyczna i odporna na pęknięcia. Zabieg możemy wykonywać codziennie. Jeśli macie ochotę, możecie wykonać więcej mieszanki i przechowywać ją w szczelnym opakowaniu w lodówce (później wystarczy ją rozpuścić). Taka mieszanka jest ponoć zdatna do użytku nawet przez 2 miesiące 🙂

I co Wy na to? Spróbujecie? Dajcie znać w komentarzach 🙂

Advertisements